Z suszą walczy cała Europa i to już od ponad trzech miesięcy. Woda w rzekach opada, lasy płoną…  Na przykład w Holandii,  w listopadzie spadły około 4 litry deszczu na metr kwadratowy. To bardzo mało ponieważ norma dla tego miesiąca wynosi 90 litrów.

Spadł poziom wód w Dunaju. Na bułgarskim odcinku jest najniższy od 60 lat. Na Renie trwa trudna sytuacja. Poziom wody wynosił w połowie miesiąca około 80 centymetrów. Tymczasem, aby swobodnie mogły pływać statki potrzeba było co najmniej metra. Dlatego także i w Niemczech trzeba było zawiesić żeglugę rzeczną. W Wielkiej Brytanii  do 19 listopada spadło 25,6 litra deszczu na metr kwadratowy, co stanowi jedną piątą średniej miesięcznej sumy opadów.

Trudna sytuacja jest również w Polsce. W niektórych miejscach poziom wody jest najniższy od stu lat. Padające na początku lipca ulewne deszcze zmniejszyły zagrożenie wystąpienia suszy, jednak niedobór wody utrzymywał się na 18,3 proc. gruntów ornych powodując straty w plonach. Dotyczyło to między innymi zbóż, rzepaku, kukurydzy, tytoniu, warzyw gruntowych oraz drzew owocowych. Najgorsza sytuacja jest na południu Polski.

Jedną z przyczyn tak dużego spadku wody w polskich rzekach jest niewątpliwie brak zbiorników retencyjnych. Każdy zbiornik, oprócz walorów energetycznych, ma również znaczenie przeciwpowodziowe, pozwala także zatrzymać wodę i zasilić nią zasoby wód podziemnych, poprawia mikroklimat i ma zazwyczaj również znaczenie rekreacyjne. Ta argumentacja  nie trafia jednak do ekologów. W czasach powojennych miała powstać Kaskada Dolnej Wisły i skończyło się na jednym zbiorniku we Włocławku. Zbiornik, z powodów technicznych,  jest obecnie problemem i hydrotechnicznym i ekologicznym

W ciągu ostatnich 15 lat, w Polsce produkcja wody  dla celów komunalnych spadła prawie o połowę. Wpływ na ten fakt mają zarówno prowadzone inwestycje (uszczelnianie sieci, szybka reakcja na awarie…), jak i dostępność oszczędzających wodę urządzeń (spłuczki, pralki, zmywarki, krany…). Taki okres jak tegoroczne lato pozwala przedsiębiorstwom wodociągowym na… zwiększenie produkcji. W niektórych miastach sprzedaż wody wzrosła nawet o 50%!

Są niestety  również miejsca, w których susza odsłoniła braki w infrastrukturze. W niektórych miejscach zuważono, że przy stacji uzdatniania przydałby się zbiornik magazynowy, pozwalający na pełne wykorzystanie możliwości produkcyjnych stacji; inni odkrywają, że ich studnie nie mają zadanej wydajności i trzeba wymienić pompę lub poddać otwór studzienny regeneracji. Oczywiście zdarzają się miejsca (szczególnie na terenach podgórskich), gdzie wody „u źródła” zabrakło. Ale tam kłania się właśnie retencja i może dopiero tak ekstremalne warunki przekonają nieprzekonanych o konieczności rozpoczęcia tego typu inwestycji.

O suszy w jej różnych odsłonach pisze Adam Gołębiewski – główny specjalista ds. technicznych IGWP w najnowszym numerze Przeglądu Komunalnego.

Wyszukiwanie

Nasze szkolenia

  • Praktyczne wykorzystanie benchmarkingu w przedsiębiorstwach wodociągowo-kanalizacyjnych: Warszawa, 21 listopada 2019 r. +

    Praktyczne wykorzystanie benchmarkingu w przedsiębiorstwach wodociągowo-kanalizacyjnych: Warszawa, 21 listopada 2019 r. Krajowy projekt benchmarkingowy przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, od dziesięciu lat przeprowadzany przez Czytaj więcej
  • Nowelizacja ustawy Prawo wodne z perspektywy działania przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego: Warszawa - 29 listopada 2019r., Bydgoszcz - 13 grudnia 2019r. +

    Nowelizacja ustawy Prawo wodne z perspektywy działania przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego: Warszawa - 29 listopada 2019r., Bydgoszcz - 13 grudnia 2019r. Tematyka szkolenia:  Pobór opłat stałych i zmiennych według ustawy Prawo Czytaj więcej
  • 1

Newsletter IGWP

Rozwiń aby zapisać się do newslettera

Zapisz się do newslettera IGWP i bądź na bieżąco z informacjami i naszą ofertą.

Poniżej proszę wybrać listy newslettera oraz wpisać e-mail na który będą wysyłane informacje.