Milion dziewięćset tysięcy mieszkańców UE podpisało się pod wnioskiem obywatelskim, skierowanym do Parlamentu Europejskiego w sprawie uznania wody za dobro wspólne i jako takie niepodlegające urynkowieniu. Inicjatywa pod nazwą  „Right 2Water” (Prawo do wody)  dowodzi, że ceny za odbiór wody budzą niezadowolenie mieszkańców wielu europejskich krajów i to niezależnie od modelu organizacyjnego przedsiębiorstw wodociągowych, który został w danym kraju przyjęty.

O determinacji wnioskujących dobitnie świadczy fakt, iż nie jest proste spełnienie wymogów formalnych koniecznych, by  doprowadzić do rozpatrzenia przez Parlament Europejski zgłoszonego wniosku. Otóż wniosek musi być podpisany przez co najmniej milion obywateli, z przynajmniej siedmiu krajów (na 28 należących do UE).

We wniosku napisano: ”Nalegamy, aby
1. Instytucje Unii Europejskiej oraz państwa członkowskie były zobowiązane do zapewnienia mieszkańcom prawa do wody i kanalizacji.
2. Dostawa wody oraz zarządzanie zasobami wodnymi nie podlegały zasadom rynku wewnętrznego oraz aby usługi wodne były wyłączone z urynkowienia.
3.Unii Eeuropejskiej zwiększyła wysiłki w celu osiągnięcia powszechnego dostępu do wody i kanalizacji.”

Procedury weryfikacyjne wniosku nie są proste. Najpierw Komisja Europejska  analizuje inicjatywę. Przedstawiciele Komisji, w ciągu 3 miesięcy, od chwili otrzymania inicjatywy, spotykają się z organizatorami, by wysłuchać szczegółowego wyjaśnienia kwestii, jakie podejmuje inicjatywa. Ponadto organizatorzy mogą  zaprezentować inicjatywę podczas wysłuchania publicznego zorganizowanego w Parlamencie Europejskim. Po spotkaniu z organizatorami KE przygotowuje, w formie komunikatu, odpowiedź. Wyjaśnia w nim formę  działań podjętą w reakcji na inicjatywę obywatelską, lub powody ich niepodjęcia. Komunikat musi zostać  formalnie przyjęty przez kolegium komisarzy i opublikowany we wszystkich językach urzędowych UE. Komisja nie ma obowiązku wystąpienia z wnioskiem ustawodawczym w odpowiedzi na inicjatywę obywatelską. Jeżeli jednak zdecyduje się przedstawić taki wniosek, rozpoczyna się proces legislacyjny. „Right 2Water” - to pierwsza europejska inicjatywa obywatelska, która spełniła wymogi określone w rozporządzeniu (UE) nr 211/2011 w sprawie inicjatywy obywatelskiej i była przedmiotem wysłuchania w Parlamencie.

Parlament Europejski rozpatrzył inicjatywę 8 września b.r. Wezwał Komisję i państwa członkowskie, by zagwarantowały na terenie całej Unii zaopatrzenie w wodę wysokiej jakości po przystępnych cenach i przy uczciwych warunkach pracy oraz zapewniając demokratyczną kontrolę. Parlament podkreśla, że to kraje członkowskie i lokalne samorządy decydują jak prowadzić usługi, jak budować taryfę i czy wchodzić w partnerstwo publiczno-prywatne. Z pewnością w całym tym sektorze bardzo ważna jest publiczna kontrola oraz wsparcie dla najsłabszych dostawców i najuboższych odbiorców usług. Poza tym PE w rezolucji wzywa państwa członkowskie do nałożenia na dostawców wody obowiązku umieszczania na rachunkach za zużycie wody informacji o jej właściwościach fizyko-chemicznych, opracowywanie planów urbanistycznych zgodnie z dostępnością zasobów wodnych, zwiększenia kontroli i monitorowania zanieczyszczeń oraz planowania bezpośrednich działań kierunkowanych na usuwanie i odprowadzanie substancji toksycznych, podjęcia działań służących ograniczeniu w Europie znaczących wycieków z rurociągów oraz modernizacji nieodpowiednich sieci wodociągowych.

Federacja EurEau, już w lutym 2014 r. opracowała stanowisko w tej sprawie przedstawiając je KE i członkom PE. W dokumencie stwierdzono, że preambuła ramowej dyrektywy wodnej jest  wytyczną w działalności branży wodociągowej, obsługującej ponad 400 milionów obywateli UE. Członkowie EurEau, a wśród nich Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie, przyznają, że prawo do usług wod-kan należy się każdemu człowiekowi. Jednak zaznaczają, że inicjatywa „Prawo do wody” ignoruje bardzo istotne dla poprawnej działalności branży kwestie. Nie można bowiem, pominąć aspektu ekonomicznego. Usługi zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odbioru ścieków wymagają olbrzymich nakładów finansowych i długoterminowych inwestycji, co zapewnia bezpieczeństwo nie tylko obecnym, ale również przyszłym pokoleniom oraz środowisku naturalnemu.

Poza tym prawo do wody nie może oznaczać, że usługi wod-kan będą darmowe. To jest w rzeczywistości niemożliwe  ze względu na poruszone już, uwarunkowania ekonomiczne (eksploatacja, inwestycje itd). Poza tym byłoby niezgodne z ramową dyrektywą wodną, która zobowiązuje do wdrożenia zwrotu kosztów usług wodnych oraz ochrony jej zasobów dla przyszłych pokoleń.

Pamiętać też należy, że czym innym jest dostęp do wody, a czym innym dostęp do usług, choć przestrzegać trzeba zasad transparentności usług. Federacja podjęła również inicjatywę propagowania i udostępniania narzędzi służących zwiększeniu transparentności usług. Popularyzuje również i zachęca swoich członków do budowy i prowadzenia benchmarkingu.

Klara Szatkiewicz – członek Komisji ds. wody EUREAU